Nie powinienem, a wierzę w tą miłość. W ludzi nie ilość, a jakość osoby, Zmienię na lepsze, to zacznę od głowy. Refren. Czasem jeden krok w tył to dwa kroki w przód, Zmienię życie na lepsze, nie będę czekał na cud, Nie będę czekał aż Bóg powie, że to mój czas, A ja nie będę gotowy, żebym mógł spojrzeć mu w twarz
teledysk W sieci pojawił się nowy klip ZBUKA. Numer “Nie czekam na nic” to kolejny singiel promujący nadchodzące solo prudnickiego rapera pt. “W drodze po nieśmiertelność”. Video to dzieło ekipy Distort Media. Za produkcję odpowiedzialny jest TRZYB∑ΔTZ. “W drodze po nieśmiertelność” DELUXE, rozszerzone o dodatkowe utwory, z autografem artysty oraz pakietem wlepek dostępne tylko na Krążek można znaleźć również w specjalnych zestawach z okolicznościową odzieżą. Premiera sklepowa albumu 9 grudnia. Popularne
To podobno ze mną coś nie tak. Nie no beka ja na przeprosiny nie czekam, ja na przeprosiny nie czekam. Na przeprosiny to ja nawet już nie czekam. Nie mam zamiaru tu nawijać o tym jak boli mnie
ZBUKU - Nie czekam na nic (Remix) Preorder: Odzież PATRIOTIC: Booking koncertów: [email protected] / tel ZBUKU na fb: Z okazji sklepowej premiery “W drodze po nieśmiertelność” od dziś na kanale #StepRecordsTV sukcesywnie pojawiać się będą odsłuchy kolejnych utworów z nowego solowego wydawnictwa ZBUKA. Gościnnie na płycie pojawili się: Sztoss, Leszek JedenStąd, HZOP, Kacper HTA, oraz Jano PW. Od dzisiaj album dostępny jest we wszystkich dobrych sklepach muzycznych, w tym na . Krążek w rozszerzonej wersji LTD został wyprzedany na tydzień przed premierą sklepową. Premiera sklepowa płyty już 9 grudnia. Album dostępny w dystrybucji cyfrowej: Soundline iTunes Apple Music Tidal Wimp Spotify Deezer Google Play Muzodajnia PlayTheMusic Muzyka T-Mobile TRZYB∑ΔTZ na IG: Title: Nie czekam na nic (Remix) ; Artist: ZBUKU ; Album: W drodze po nieśmiertelność ; Lyrics: ZBUKU ; Producer: TRZYB∑ΔTZ ; Label: Step Records ; Video: AG Studio ; Montage: Maciej Krzepis ;
ZBUKU – SENSIMILLA lyrics, tekst piosenki, tekstowo, genius. Oskar Cyms – Na niebie [download mp3 tekst] Teksty. WHITE WIDOW – TYLE SŁOŃCA [download mp3 Ziomuś Lyrics[Zwrotka 1]Podwójne, potrójne, skończ pierdolić, co jest ziomuś?Na facebooku pół miliona na youtubie 100 milionówA to moje życie ziomuś Cie wkurwia bo się wiedzieWcale nie gwiazdorze tylko jestem pewny siebieMam dystans do siebie, hejtuj mnie sukoTwoja suka moje teksty chce ci szeptać na uchoNie zboku tylko zbuku, nie gwiazda tylko człowiekWeź to na głośniki, ziomkom na osiedlu powiedzTowar puszczam w obieg coś jak coco od GuzmanaJak chcesz Ameryki to zrobię na ciebie zamachMoja sąsiadka ma w planach przeprowadzkę - wymiękłaW sumie się nie dziwię rap przeszywa wszystkie piętraWersy prosto z serca więc ciągnie rośnie skala (ej)Wciąż biegnę do przodu ziomuś coś się nie wypalamKobe Bryant wracam jak Paluch do domuBo mam przepis na sukces jak kucharze Mefedronu ziomuś...[Refren]Lecę po swojeWersy to naboje a majk to moja rękojeśćŚmierci się nie boje, bo nie boje się życiaI szczerze nie dbam o to kto i co o mnie napisał[Zwrotka 2]Wokół sami raperzy ziomuś, znowu na rap modaCo drugi chce nawijać, pytam:jak mam nie zwariować?W klipach lecą w samochodach, chociaż wcale nie są ichCo się wiozą na ulicę choć tam ich nie widział nikt (ej)Champions League beach, u mnie ciągle progresOdkąd chwyciłem majka to przepadłem na dobreTrzeci krążek, znów jadę z tym na gruboJuż trzeci krążek, na przekór, niech sobie mówiąJak nie lubią, przecież mogliby nie słuchaćBy se znaleźli dziewuchy zamiast w klawiatury stukaćLece tutaj, na górze nie na dole (ej)Dorastałem z rapem w końcu sam się za to wziąłemMilion za milionem ziomuś, ciągle coś tam wpadaO tamte wyświetlenia, żeby w końcu wyszedł ChadaBogu się spowiadaj i prawdę noś w tych wersachCo jest ziomuś, nowy zbuku? Od początku liga pierwsza![Refren]Lecę po swojeWersy to naboje a majk to moja rękojeśćŚmierci się nie boje, bo nie boje się życiaI szczerze nie dbam o to kto i co o mnie napisał[Zwrotka 3]Połowa z tych lamusów nawet nie wie co to [?]Ja drugi tydzień w furze całą dyskografię tłukęKiedyś net i komputer, dzisiaj półka i oryginałLegalna płyta to dwa bilety do kina (ha)Moja maszyna cała zasypana w płytachNie potrzebuję tlenu, muzyką oddychamNowy trend i klasyka, bit mówi do mnie biegnijI wcale nie uważam, że polski rap był drętwyNowoczesne bębny też siadają mi pięknieDlatego tylko daj mi taki bit to w niego wejdęPatent za patentem, odkrywam nowe polaChoć bit mam jak ze Stanów, to wciąż nawijam jak PolakNie chcę zwariować, koniec życia w stylu LocoChoć wciąż się boję latać to chcę polatać wysokoWysyłam tagi blokom, stąd wziąłem dziwko shiftemJak chcesz to dissuj w końcu przełkniesz moją ksywkę[Refren x2]Lecę po swojeWersy to naboje a majk to moja rękojeśćŚmierci się nie boje, bo nie boje się życiaI szczerze nie dbam o to kto i co o mnie napisał[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]facet nie dzieciak. Juz na nic nie czekam. Man nie czekam na nic. Wezmę co przyniesie życie. i umrę szczęśliwy jak. surfer na fali tsunami. Każdy z nasz ciągle czeka na coś w swoim życiu. Jeden czeka na miłość, drugi spłatę kredytu. Jeszcze inny czeka tylko na to by się zabić.
Zrobię to teraz Lyrics[Intro]Jedziemy z ziomeczkiem przejechać się teraz tu furą przez miastoTo jedna z tych nocy gdy światła się palą i szybko nie gasnąNie złapie nas gastro, Pablo Escobar odwiedził OpoleNagle passata tu sobie zmieniamy magicznym zaklęciem w tupolew[Zwrotka 1]Świat stoi otworem a chore pomysły to moja specjalnośćChcą stawać otworem choć nie wziąłbym nawet tu takiej za darmoJak mam się ogarnąć? Wokół rozpierdol puszka PandoryW TV typ zostaje babą a wmawiają mi że to ja jestem choryStyl wypierdolony pod korek jak różowe carlo rossiJuż wiem czemu od dziecka tak bardzo chciałem tu zostać dorosły24 wiosny a przeżyłem tyle że mam o czym gadać na kolejne 1000 albumów co roku dla fanów, bo do nich się wszystko sprowadzaWiem jak mi to siadaWiem jak mi to siadaNie powiem ziomek bo trochę ćwiczyłem tu żeby tak móc se pogadaćMam talent kucharzaGotuje rapy jak Modest AmaroChcą stawać na podest a sięgają mi tylko czołem po jajoJak myślą, że grają, wpadają w kompleks po moim koncercieA jebany debil zawinął się tutaj z hajsem w kopercieChoć mamy prezencję, TV unika nas bardziej niż ognia2016 a prawda dla TV wciąż niewygodna[Refren]Zrobię to terazZrobię to terazZrobię to terazPatrz ziomek jak mi się rozrosła karieraZrobię to terazZrobię to terazZrobię to terazUwielbiam patrzeć jak zazdrość cię zżera[Zwrotka 2]Jedziemy z ziomeczkiem przejechać się teraz tu furą przez miastoMijamy te dupy w kreacjach co dzisiaj tak szybko nie zasnąNie złapie je gastroNocne miastoKreski z menfyTak właśnie kochana mamo tu twoja córeczka se lata w baletyStudiując marketing opierdala flety #ErasmusChoć swoja karierę zaczęła psiapsiułą na słonku w gimnazjumOd pierwszych orgazmów do pierwszej wpadki krótka drogaWiec lepiej uważaj na siebie dziewczyno bo nie jesteś na to gotowaCo noc gonią towar te typy spod gwiazdy co raczej nie błyszczyA najlepsze jest to że biorą tu od nich to dosłownie wszyscyKryształki i liczby, szybkie dziewczyny i szybkie uciechyKręcą mętami chłopaki bo każdy z nich kończy uliczny marketingNie łapie zawiechy gdy zawijam w blety najlepszy haze'ikI nawet nie liczę już ile wydaje na temat pieniędzyA psiarnia znów kreci jakiegoś chłopakaZa marihuanę dostanie 2 lataWiem czuje że latamWiem czuje że latamEj daj mi mikrofon i wystaw jak Bayern, Lewego na atakI weź nie zamiatajPolej mi _,lecę o końcaZrobię to teraz 3 2 1Hałas Polska[Refren]Zrobię to terazZrobię to terazZrobię to terazPatrz ziomek jak mi się rozrosła karieraZrobię to terazZrobię to terazZrobię to terazUwielbiam patrzeć jak zazdrość cię zżera[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Tekst piosenki Nieśmiertelnik (ft. B.R.O) Nie boję się śmierci, mogę odejść zaraz wszystko co trzyma mnie przy życiu to w siebie wiara. Byłem na kolanach kiedy wujek Władek przyszedł przez ten biały proszek prawie zatraciłem życie. Straciłem kobitę, nie jedną ale trzy te które kochałem, groupies już nie liczę dziś.
Home Poland Songs Nie Czekam Na Nic (Remix) Buy Find information where and how to buy, watch, play, listen "Nie Czekam Na Nic (Remix)" from YouTube, Spotify, iTunes, Google Play, Deezer, Apple Music, Tidal, Amazon Music, Soundcloud. "Nie Czekam Na Nic (Remix)" is well-known Polish song released on 13 December 2016. "Nie Czekam Na Nic (Remix)" is a song performed by Zbuku . The original name of the song is "ZBUKU - NIE CZEKAM NA NIC (REMIX)". "Nie Czekam Na Nic (Remix)" has received total views, likes, and 0 dislikes on YouTube. The song has been submitted on 13/12/2016 and kept 1 weeks on the charts. Home Lyrics & Translations Charts Insights Earnings Buy Activity Watch on Youtube Video Nie Czekam Na Nic (Remix) Country Poland Added 5 years ago Origin Name Zbuku - Nie Czekam Na Nic (Remix) Report [Not music related] [Add Artist Related] [Report Fake Views] [Remove Linked Artist] [Add Lyrics] [Add Lyrics Translation] Online users now: 992 (members: 716, robots: 276)
Autor: zbuku w internetowym sklepie Empik.com. Przeglądaj tysiące produktów, zamów i skorzystaj z darmowej dostawy do salonów Empik w całej Polsce! empikfoto.pl empikbilety.pl EmpikGO Papiernik Kontakt Pomoc Biznes Aplikacja mobilna Empik Pasje Empik Premium Zostań sprzedawcą
Piosenka:ZBUKU - Nie czekam na nic tekstowo zapisana - Nie czekam na nic Tekst piosenki Nie czekam na nic Już nie czekam na nic Już na nic nie czekam Już wiem jak to boli Jak zdradzi cię twoja kochana kobieta Już na nic nie czekam Man nie czekam na nic Paru mi wbiło po gwoździu do trumny Choć rzekomo byli moimi ziomami Już nie czekam na nic Z rapu mam furę i chatę na własność Do tego tak bardzo porył mi głowę Ze bez zioła wcale nie mogę już zasnąć Wiec ruszam na miasto Nocą gdy nie ma przechodniów Tylko te typy gotowe na wszystko Co kiedyś nas diabeł powrzuca do kotłów Stoję tu w ogniu Mówi mi dziś Dante nie Michał Bo nawet jeżeli trafie do piekła Zostanie po mnie na zawsze muzyka Diabeł już czyha Kiedyś to sam po mnie przyjdzie Żeby wpakować te zwłoki do trumny I pojechać ze mną na sam dół w tej windzie Już nie czekam na nic Chce życia bez granic Nic się nie czaić Wyciskać sukę jak z cytryny soki Tak delektować się tą każdą chwilą Jakbym zaraz po niej miał z okna wyskoczyć Ref: Każdy z nas ciągle czeka na coś w swoim życiu Jeden czeka na miłość, drugi spłatę kredytu Jeszcze inny czeka tylko na to by się zabić Mam wyjabene, nie czekam na nic /2x Już na nic nie czekam Już nie czekam na nic Już wiem jak to boli Jak najlepsi kumple się stają wrogami Już nie czekam na nic Man na nic nie czekam Parę z tych panienek które bzykałem Nie miały tam mózgu a tylko orzecha Już na nic nie czekam Pierdole związki na siłę Chcesz poznać Zbuka To wpadaj na sztukę I kopsnij na bramce 2 dyszki za bilet To Michał ma siłę Że cudem dźwiga to wszystko Hejty, koperty, te promsy, oferty I każdy z nałogów co przyniósł mi hip hop Widziałem wszystko Dziś wiem już jak to wygląda Trasy, koncerty, backstage, panienki Aftery, afery, ta cała otoczka I puszczają oczka Panny chcą poznać rapera Krzyczą pod sceny Że la vida loca I, że mogę mieć je tu we dwie na teraz Już na nic nie czekam Co ma być to będzie To wezmę na klatę Jak facet nie dzieciak Już na nic nie czekam Man nie czekam na nic Wezmę co przyniesie życie I umrę szczęśliwy jak surfer na fali tsunami Ref: Każdy z nas ciągle czeka na coś w swoim życiu Jeden czeka na miłość, drugi spłatę kredytu Jeszcze inny czeka tylko na to by się zabić Mam wyjabene, nie czekam na nic /2x - Nie czekam na nic tekst piosenki Teledysk do piosenki Nie czekam na nic Nie czekam na nic Ulubioną piosenką?Zobacz więcej tekstów piosenek, które wykonuje ZBUKU Źródło:
W sieci pojawił się nowy klip ZBUKA. Numer “Nie czekam na nic” to kolejny singiel promujący nadchodzące solo prudnickiego rapera pt. “W drodze po nieśmiertelność”. Video to dzieło
Search for another track... Length(?) Length of the track. First number is minutes, second number is seconds. 03:33 Tempo(?) Tempo of the track in beats per minute. If the track has multiple BPM's this won't be reflected as only one BPM figure will show. 128 Key(?) Key of the track. This data comes from Spotify. I am actively working to ensure this is more accurate. A Maj Loudness(?) Average loudness of the track in decibels (dB). Values typically are between -60 and 0 decibels. Tracks are rarely above -4 db and usually are around -4 to -9 db.frajer się pruje to dostaje kose, wchodze na bit jak OWG, w knajpie rachunek jest On Me, choć to nie Poker to wchodzimy Olimp, giga dla paka dzieciaku jest On me. przytul się kotku zapomnij, pierdole prawo i pierdole sądy. za braci w niebie, wylewamy goldy*. odpalam blanta i czuje się wolny.
W sieci pojawił się nowy klip ZBUKA. Numer “Nie czekam na nic” to kolejny singiel promujący nadchodzące solo prudnickiego rapera pt. “W drodze po nieśmiertelność”. Video to dzieło ekipy Distort Media. Za produkcję odpowiedzialny jest TRZYB∑ΔTZ. “W drodze po nieśmiertelność” DELUXE, rozszerzone o dodatkowe utwory, z autografem artysty oraz pakietem wlepek dostępne tylko na: Krążek można znaleźć również w specjalnych zestawach z okolicznościową odzieżą. Premiera sklepowa albumu 9 grudnia.
juz na nic nie czekam - Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk.
25 maja 2014 roku, godz. 00:14 0,0°C 23 stycznia 2010 roku, godz. 19:43 11,1°C 30 maja 2010 roku, godz. 12:39 14,4°C 24 czerwca 2010 roku, godz. 2:18 114,0°C 30 października 2011 roku, godz. 12:24 6,5°C 26 sierpnia 2010 roku, godz. 16:36 15,5°C Nieznajoma. 19 lutego 2012 roku, godz. 1:57 37,8°C Błąd 28 października 2012 roku, godz. 11:10 365,7°C Nie zabieraj mi.. 6 marca 2013 roku, godz. 22:59 12,6°C 8 grudnia 2013 roku, godz. 18:05 19,0°C 31 grudnia 2013 roku, godz. 2:22 17 czerwca 2014 roku, godz. 19:05 Słowa 20 września 2015 roku, godz. 13:17 24,8°C być tylko z tobą 14 lutego 2021 roku, godz. 19:29 2 czerwca 2022 roku, godz. 20:55 1,9°C Niczyje powietrze Wyszukiwarka Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz. W przeciwnym razie godnie milcz. Teksty z frazą: nie,czekam,na,ciebie 9 990 tekstów Wszystkie teksty, str. 666
Lubisz wciągać futer, najlepiej nie pomieszany Spoko jestem pochetany, nic nie dojde do Twej mamy Dobrze wiesz kiedy to gramy, zawsze gramy to głośno Melanże do rana, mania na, La Vida Loca, siostro Wprowadzę Cię w dorosłość, nie jesteś już tak młoda Zabiorę to, co Twój tato przez te 20 lat chowałTekst piosenki: Już nie czekam na nic Już na nic nie czekam Już wiem jak to boli Jak zdradzi cię twoja kochana kobieta Już na nic nie czekam Man nie czekam na nic Paru mi wbiło po gwoździu do trumny Choć rzekomo byli moimi ziomami Już nie czekam na nic Z rapu mam furę i chatę na własność Do tego tak bardzo porył mi głowę Ze bez zioła wcale nie mogę już zasnąć Wiec ruszam na miasto Nocą gdy nie ma przechodniów Tylko te typy gotowe na wszystko Co kiedyś nas diabeł powrzuca do kotłów Stoję tu w ogniu Mówi mi dziś Dante nie Michał Bo nawet jeżeli trafie do piekła Zostanie po mnie na zawsze muzyka Diabeł już czyha Kiedyś to sam po mnie przyjdzie Żeby wpakować te zwłoki do trumny I pojechać ze mną na sam dół w tej windzie Już nie czekam na nic Chce życia bez granic Nic się nie czaić Wyciskać sukę jak z cytryny soki Tak delektować się tą każdą chwilą Jakbym zaraz po niej miał z okna wyskoczyć Ref: Każdy z nas ciągle czeka na coś w swoim życiu Jeden czeka na miłość, drugi spłatę kredytu Jeszcze inny czeka tylko na to by się zabić Mam wyjebane, nie czekam na nic /2x Już na nic nie czekam Już nie czekam na nic Już wiem jak to boli Jak najlepsi kumple się stają wrogami Już nie czekam na nic Man na nic nie czekam Parę z tych panienek które bzykałem Nie miały tam mózgu a tylko orzecha Już na nic nie czekam Pierdole związki na siłę Chcesz poznać Zbuka To wpadaj na sztukę I kopsnij na bramce 2 dyszki za bilet To Michał ma siłę Że cudem dźwiga to wszystko Hejty, koperty, te promsy, oferty I każdy z nałogów co przyniósł mi hip hop Widziałem wszystko Dziś wiem już jak to wygląda Trasy, koncerty, backstage, panienki Aftery, afery, ta cała otoczka I puszczają oczka Panny chcą poznać rapera Krzyczą pod sceny Że la vida loca I, że mogę mieć je tu we dwie na teraz Już na nic nie czekam Co ma być to będzie To wezmę na klatę Jak facet nie dzieciak Już na nic nie czekam Man nie czekam na nic Wezmę co przyniesie życie I umrę szczęśliwy jak surfer na fali tsunami Ref: Każdy z nas ciągle czeka na coś w swoim życiu Jeden czeka na miłość, drugi spłatę kredytu Jeszcze inny czeka tylko na to by się zabić Mam wyjebane, nie czekam na nic /2x Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstuja uważam ze to chyba trochę nie w porządku ale diament na środkowym palcu mówi: odpuść ej! biorę los na bary, wychowany na osiedlu robię ruchy by nie siedzieć na osiedlu kiedyś było nas tu 7 lub więcej a dziś puste oski łamią moje serce nagle już nie gadasz do mnie głupot u mnie nic sie nie zmieniło, ty sie zmieniasz, suko[Zwrotka 1] Już nie czekam na nic Już na nic nie czekam Już wiem jak to boli Jak zdradzi cię twoja kochana kobieta Już nie czekam na nic Man nie czekam na nic Paru mi wbiło po gwoździu do trumny Choć rzekomo byli moimi ziomami Już nie czekam na nic Z rapu mam furę i chatę na własność Do tego tak bardzo porył mi głowę Że bez zioła wcale nie mogę już zasnąć Więc ruszam na miasto Nocą gdy nie ma przechodniów Tylko te typy gotowe na wszystko Co kiedyś nas diabeł powrzuca do kotłów Stoję tu w ogniu Mówi mi dziś Dante nie Michał Bo nawet jeżeli trafie do piekła Zostanie po mnie na zawsze muzyka Diabeł już czyha Kiedyś tu sam po mnie przyjdzie Żeby wpakować te zwłoki do trumny I pojechać ze mną na sam dół w tej windzie Już nie czekam na nic Chce życia bez granic Nic się nie czaić Wyciskać sukę jak z cytryny soki Tak delektować się tu każdą chwilą Jakbym zaraz po niej miał z okna wyskoczyć [Refren x2] Każdy z nasz ciągle czeka na coś w swoim życiu Jeden czeka na miłość, drugi spłatę kredytu Jeszcze inny czeka tylko na to by się zabić Mam wyjebane, nie czekam na nic [Zwrotka 2] Już na nic nie czekam Już nie czekam na nic Już wiem jak to boli Jak najlepsi kumple się stają wrogami Już nie czekam na nic Man na nic nie czekam Pare z tych panienek które bzykałem Nie miało tam mózgu a tylko orzecha Już na nic nie czekam Pierdole związki na siłe Chcesz poznać Zbuka To wpadaj na sztukę I kopsnij na bramce 2 dyszki za bilet To Michał ma siłe Że cudem dźwiga to wszystko Hejty, koperty, te propsy, oferty I każdy z nałogów co przyniósł mi hip hop Widziałem wszystko Dziś wiem już jak to wygląda Trasy, koncerty, backstage, panienki, aftery, afery ta cała otoczka I puszczają oczka Damy chcą poznać rapera I krzyczą pod sceną, że la vida loca I że mogę mieć je tu dwie na teraz Już na nic nie czekam Co ma być to będzie To wezmę na klatę jak facet, nie dzieciak Już na nic nie czekam Man nie czekam na nic Wezmę co przyniesie życie i umrę szczęśliwy jak surfer na fali tsunami [Refren x2] Każdy z nasz ciągle czeka na coś w swoim życiu Jeden czeka na miłość, drugi spłatę kredytu Jeszcze inny czeka tylko na to by się zabić Mam wyjebane, nie czekam na nic []JEEEBAĆ ŁAKÓW feat. ZBUKU - TEDE & SIR MICH zobacz tekst, tłumaczenie piosenki, obejrzyj teledysk. Na odsłonie znajdują się słowa utworu - JEEEBAĆ ŁAKÓW feat.
Tekst piosenki: Gdziekolwiek będę znajdę drogę Bez drogowskazów, map i zdjęć Cokolwiek powiesz znam odpowiedź Zapytaj mnie o co chcesz ? Nie oceniaj mnie, pozwól sobą być Ile słów tyle rad, poprostu żyj Przed siebie spojrz w dobra stronę Ze mną leć Na nic nie czekam Garsciami chwytam kazdy dzien Wszystko wokół sie zmienia Miedzy wierszami ukryty sens Spragniony szcześcia Biegne przed siebie ile sił Mój dom bez adresu A w nim szeroko otwarte drzwi Setki spojrzeń mówią do mnie Zawiedziesz się nie jeden raz co ma być to będzie, dobrze Nie zatrzymam się i tak Choć porażki łyk budzi Gorzki smak Ile ran tyle łez, poprostu trwaj Przed siebie spojrz w dobra stronę Ze mną leć Na nic nie czekam Garsciami chwytam kazdy dzien Wszystko wokół sie zmienia Miedzy wierszami ukryty sens Spragniony szcześcia Biegne przed siebie ile sił Mój dom bez adresu A w nim szeroko otwarte drzwi Na nic nie czekam Garsciami chwytam kazdy dzien Wszystko wokół sie zmienia Miedzy wierszami ukryty sens Spragniony szcześcia Biegne przed siebie ile sił Mój dom bez adresu A w nim szeroko otwarte drzwi Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu
Robi się późno, lecz nie czekam na jutro Pisze na DM szybko, to skończy się domówką Robi się późno, rozlewam colę z wódką Siadam mu na kolana, pożegnamy się jutro Ref.: Ona działa na mnie jak Jak wódka i bletki Jak imprezy i setki Jak pieniądze i fendi Ona działa na mnie jak Jak wódka i bletki Jak imprezy i setki Jak
Dołącz do innych i śledź ten utwór Scrobbluj, szukaj i odkryj na nowo muzykę z kontem Czy znasz wideo YouTube dla tego utworu? Dodaj wideo Czy znasz wideo YouTube dla tego utworu? Dodaj wideo O tym wykonwacy 9 175 słuchaczy Powiązane tagi (prywatnie Michał Buczek) to dwudziestoletni raper urodzony w 1992 roku w Prudniku, mieszkający i studiujący obecnie w Opolu. Raper zasłynął na scenie gościnnym występem na płycie Chady „Jeden z Was” w utworze „Tego nie da się naprawić”, w którym według krytyków wypadł bardzo korzystnie. Młody wykonawca zwrócił uwagę Chady grając żywiołowy koncert na imprezie „Hip Hop Opole B4 Party” w 2011 roku. Po tej imprezie Chada zaprosił na wspólną trasę koncertową, co zaowocowało zaproszeniem prudnickiego rapera na album „Jeden z Was”. Kilka miesięcy później po p… dowiedz się więcej (prywatnie Michał Buczek) to dwudziestoletni raper urodzony w 1992 roku w Prudniku, mieszkający i studiujący obecnie w Opolu. Raper zasłynął na scenie gościnnym występem … dowiedz się więcej (prywatnie Michał Buczek) to dwudziestoletni raper urodzony w 1992 roku w Prudniku, mieszkający i studiujący obecnie w Opolu. Raper zasłynął na scenie gościnnym występem na płycie Chady „Jeden z Was” w utworze „Tego … dowiedz się więcej Wyświetl pełny profil wykonawcy Podobni wykonawcy Wyświetl wszystkich podobnych wykonawcówTen album to naprawdę dobra robota, Zbuku ma niezły muzyczny potencjał. Na krążku znalazło się kilka mocnych kawałków, do tego trafne, szczere teksty, Zbuku przekazuje genialne emocje. Tych kawałków można słuchać non-stop, jest tu moc, polecam wszystkim którzy znają tego rapera, jak i tym którzy jeszcze go nie słuchali.
Zbuku: Na tych podwórkach ma się więcej wrogów niż przyjaciół tutaj wyroki wpadają dziś częściej od mandatów tu małolaty już niedługo zaczną tykać cracku tu gdzie Ci mama powtarza: ,,Unikaj tych chłopaków." wjeżdżam w bit jak do ringu Tyson w najlepszych latach czuje dreszcze kiedy daję majkom kurwy mordy zamkną, hardcore Dudek, Nizioł – dobre ziomy nie dygają, jak jest ogień, idą psst, cicho sza, na podwórkach tak jest na tych podwórkach gdzie często spotykasz fałsz nie prawdę za często gadasz z diabłem, Bóg często nie odbiera albo sam ma zjazdy nieraz i wydzwania do dilera hera, koka, LSD – zjedzą wszystko i jedni zrobią na tym hajs, drudzy życie zniszczą trzeci zrobią z tego hop-hop, czwarty posłucha jak się kręci nasze życie na podwórkach, tutaj. Refren: Na tych podwórkach, ciągle kwitnie handel pies coś węszy, mam nadzieję, że nie znajdzie wszędzie wokół monitoring, filuj bardziej gonią fury, fanty ziomek, taką mamy branże. Na tych podwórkach, ciągle kwitnie handel pies coś węszy, mam nadzieję, że nie znajdzie wszędzie wokół monitoring, filuj bardziej lecą kilogramy ziomek, taką mamy branże. Dudek: Na tych podwórkach już niejeden w oczy kłamał niejeden padł po tym jak kurestwo szamał niejeden wstał po tym jak tu się załamał i niejeden włosy rwał, z tego wszystkiego oszalał na tych podwórkach o co walka jest – to szama pieniądz wygrywa, chuj w to czy miałeś to w planach ktoś odpoczywa, ktoś zapierdala od rana jak sam nie zarobisz, zagrasz na własnych organach tu sam musisz zdecydować ziomek czy podwórko jest na serio Twoim domem czy ulica jest na serio Twoją mamą jak sam nie zdecydujesz, to poczujesz miał tak samo ciężkie realia, byku uważaj bo wsiąkniesz polskie podwórka, tu trzepak a tam górka jednak nie powiem, coś nas w tamtą stronę ciągnie i jak za dawnych lat, o tej i o tej jest zbiórka. Refren: Na tych podwórkach, ciągle kwitnie handel pies coś węszy, mam nadzieję, że nie znajdzie wszędzie wokół monitoring, filuj bardziej gonią fury, fanty ziomek, taką mamy branże. Na tych podwórkach, ciągle kwitnie handel pies coś węszy, mam nadzieję, że nie znajdzie wszędzie wokół monitoring, filuj bardziej lecą kilogramy ziomek, taką mamy branże. Nizioł: Po to ma kowal kleszcze by go ręce nie piekły lubi świeże powietrze, uwierzcie jest wybredny linia na wietrze, abonent niedostępny liczy się podejście, choć na przemian różne wieści miewa częste dreszcze zerowane na chałupie mądry nie rzuca się w oczy alias Johnny, cichy bunkier Dociąłeś z kumplem, detal nie imponuje a że wysoko mierzy to zazwyczaj nie pudłuje wchodzi jak do siebie i zawija co mu dane choć po drodze ciernie tych paranoi nad ranem on nie jest jak tamci, on nie świeci jak każdy wie po co to robi, po robocie jest rozważny daj mu wędkę, ogarnie na momencie co potrzeba to zdobędzie a ciężarem Ci nie będzie na tych podwórkach to już nie to samo choć dawno mnie tam nie ma, został ten co nie ogarnął. Refren: Na tych podwórkach, ciągle kwitnie handel pies coś węszy, mam nadzieję, że nie znajdzie wszędzie wokół monitoring, filuj bardziej gonią fury, fanty ziomek, taką mamy branże. Na tych podwórkach, ciągle kwitnie handel pies coś węszy, mam nadzieję, że nie znajdzie wszędzie wokół monitoring, filuj bardziej lecą kilogramy ziomek, taką mamy branże. Zbuku: Na tych podwórkach od dawna tu każdy dba o dietę bogaci jedzą kokę, biedniejsi jedzą fetę banany w mercedesie starego się czują lepsi na tych podwórkach gdzie nie da uniknąć się agresji lecą teczki, jak coś się nie znamy dlatego ziomek koduj szyfry, WhatsApp, Telegramy kurwy mają Instagramy, myślą że są lepsze kurwa to kurwa, jedna bierze pięćset, druga dwieście w moim mieście, które tak naprawdę nie jest moje właśnie siedzę, piszę projekt, w swoim domu z dobrym ziołem olej to co pierdolą, nic nie poradzisz na tych podwórkach gdzie czasem nawet przyjaciel zdradził niejeden się przez dragi zabił, znam to z autopsji na tych podwórkach nie da się unikać złych emocji ludzie uwielbiają plotki, jebać stare baby na tych podwórkach gdzie wciąż z okien słychać wersy Chady.
Chuj , a nie życie . Afryka mnie nie obchodzi Codziennie mijam ludzi , których domem są tu schody Kataklizmy , głody , wojny , korupcje Szkoda , że ta Ziemia nie może pójść na obdukcję Tylko Bóg wie , tylko On trzyma to w kupie Człowiek całą Ziemię ma szczerze głęboko w dupie Wciąż się tu uczę , choć śmieci rzucam na chodnik
Nie czekam na nic Lyrics[Zwrotka 1]Już nie czekam na nicJuż na nic nie czekamJuż wiem jak to boliJak zdradzi cię twoja kochana kobietaJuż nie czekam na nicMan nie czekam na nicParu mi wbiło po gwoździu do trumnyChoć rzekomo byli moimi ziomamiJuż nie czekam na nicZ rapu mam furę i chatę na własnośćDo tego tak bardzo porył mi głowęŻe bez zioła wcale nie mogę już zasnąćWięc ruszam na miastoNocą gdy nie ma przechodniówTylko te typy gotowe na wszystkoCo kiedyś nas diabeł powrzuca do kotłówStoję tu w ogniuMówi mi dziś Dante nie MichałBo nawet jeżeli trafie do piekłaZostanie po mnie na zawsze muzykaDiabeł już czyhaKiedyś tu sam po mnie przyjdzieŻeby wpakować te zwłoki do trumnyI pojechać ze mną na sam dół w tej windzieJuż nie czekam na nicChce życia bez granicNic się nie czaićWyciskać sukę jak z cytryny sokiTak delektować się tu każdą chwiląJakbym zaraz po niej miał z okna wyskoczyć[Refren x2]Każdy z nasz ciągle czeka na coś w swoim życiuJeden czeka na miłość, drugi spłatę kredytuJeszcze inny czeka tylko na to by się zabićMam wyjebane, nie czekam na nic[Zwrotka 2]Już na nic nie czekamJuż nie czekam na nicJuż wiem jak to boliJak najlepsi kumple się stają wrogamiJuż nie czekam na nicMan na nic nie czekamPare z tych panienek które bzykałemNie miało tam mózgu a tylko orzechaJuż na nic nie czekamPierdole związki na siłeChcesz poznać ZbukaTo wpadaj na sztukęI kopsnij na bramce 2 dyszki za biletTo Michał ma siłeŻe cudem dźwiga to wszystkoHejty, koperty, te propsy, ofertyI każdy z nałogów co przyniósł mi hip hopWidziałem wszystkoDziś wiem już jak to wyglądaTrasy, koncerty, backstage, panienki, aftery, afery ta cała otoczkaI puszczają oczkaDamy chcą poznać raperaI krzyczą pod sceną, że la vida locaI że mogę mieć je tu dwie na terazJuż na nic nie czekamCo ma być to będzieTo wezmę na klatę jak facet, nie dzieciakJuż na nic nie czekamMan nie czekam na nicWezmę co przyniesie życie i umrę szczęśliwy jak surfer na fali tsunami[Refren x2]Każdy z nasz ciągle czeka na coś w swoim życiuJeden czeka na miłość, drugi spłatę kredytuJeszcze inny czeka tylko na to by się zabićMam wyjebane, nie czekam na nic[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Zbuku nie czekam na nix - Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk.Sprawdź o czym jest tekst piosenki Nie czekam na nic nagranej przez Na znajdziesz najdokładniejsze tekstowo tłumaczenia piosenek w polskim Internecie. Wyróżniamy się unikalnymi interpretacjami tekstów, które pozwolą Ci na dokładne zrozumienie przekazu Twoich ulubionych piosenek.
Listen to Nie czekam na nic MP3 Song by Zbuku from the Polish movie W drodze po nieśmiertelność free online on Gaana. Download Nie czekam na nic song and listen Nie czekam na nic MP3 song offline.
Biorę Ciebie w swe ramiona, później odrzucam daleko, tak byś nie był ze mną już Nie mogę już patrzeć na Twoją twarz - me oczy pełne łez Nie mogę już znieść widoku, który ciągle ze mną jest Biorę w swe ręce nóż, który dzisiaj wbijam w serce swe By nie czuć już więcej jak ranisz ciągle bardzo gorzko mnieLyrics for Uczuć Cmentarz by ZBUKU feat. liLKacpi & JacobGBeats. Uh, ej Uczuć cmentarz Wybieramy się Wybieramy się Ej Na uczuć cmentarz wybieramy się WybieofTyS.